Minął rok i byliśmy szczęśliwi. Nagle coś zaczęło się niszczyć.
Pewnego dnia było lato szłam do Sary i nagle zobaczyłam ich razem Sarę i
Kamila razem szli trzymając się za ręce ;/
Kiedy to zobaczyłam
odwróciłam się i uciekłam a Kamil pobiegł za mną. Kiedy usiadłam na
ławce przed domem i zaczęłam płakać Kamil podszedł i chciał mi wszystko
wyjaśnić, ale ja nie chciałam tego słuchać. W tej chwili powiedziałam
mu, że to koniec i nie chce go znać. Przez kilka najbliższych dni nie
byłam w stanie nawet iść do szkoły. Byłam zła na niego jak nigdy.
Zrozumiałam wtedy, że to nie facet dla mnie, że przez niego muszę
cierpieć. Straciłam w tej sytuacji najlepsza przyjaciółkę i nie miałam z
kim pogadać, nie było komu się wyżalić.
Kiedy wróciłam do szkoły
byłam samotna, kiedy szłam przez ten duży hol myślałam, że się zapadnę
pod ziemie. W końcu dzień w szkolę dobiegał końca była ostatnia przerwa.
Kiedy szłam do automatu z napojami wymieniłam się z Kamilem spojrzeniem
i wtedy obydwoje się zatrzymaliśmy a świat i inni ludzie się zatrzymali
byliśmy tylko my i nikt inny. On odezwał się pierwszy. :
"-Cześć,
chciałem ci powiedzieć, że ja nie chciałem cię zranić. Nie wiem jak to
się stało, czuję, że cię nadal kocham, ale także czuje dużo do Sary od
ostatnich wydarzeń."
A ja mu powiedziałam;
"-Nie chce
słuchać twoich wyjaśnień. Mam dość słuchania tych wszystkich kłamstw.
Nie sądzisz, że już przez ciebie się dosyć nacierpiałam?! "
Kamil:
"-Wiem
i za to cię przepraszam :/ Ale teraz zerwałem z Sara i chociaz coś do
niej poczułem to i tak bardziej kocham ciebie zrozumiałem swój błąd.
Proszę daj mi szansę. "
I wtedy powiedziałam, że nie chce powtarzać tej samej historii, że wiem że to może skączyć się tak samo
I wszyscy zapatrzeni w nas odwrócili zwrok po chwili odeszłam.
Pamiętniki nastolatek
sobota, 5 stycznia 2013
sobota, 29 grudnia 2012
Moja pierwsza miłość! Część 2 :D
Kiedy był wtorek 12 lutego wstałam i szybko się w coś ubrałam. Był to pierwszy dzień naszych ferii, wyjrzałam przez okno i zobaczyłam jego Kamila. Zjadłam śniadanie i wyszłam na dwór. Zobaczyłam Sarę i szybko do niej podbiegłam. Kamil się na nas spojrzał i też podszedł. Spytał mi się czy mam ochotę się przejść na spacer do parku. Ja się zgodziłam. :D
Kiedy tak szliśmy i rozmawialiśmy, stwierdziłam, że za szybko go oceniłam.
Rozmawialiśmy dość długo właściwie opowiedzieliśmy sobie prawie wszystko, czułam się jakbym go znała od zawsze.
Kiedy już wracaliśmy stanęliśmy przed jego domem i od razu zadał mi pytanie:
"-Może wejdziesz do mnie jest straszny mróz. Może napijemy się gorącej czekolady. :D"
Ja odpowiedziałam:
"-Z chęcią, ale tylko na chwilkę. :)"
Kidy weszłam do jego pokoju Kamil poszedł zrobić czekoladę a ja się rozejrzałam po pokoju.
W końcu przyszedł i usiedliśmy. W tej właśnie chwili nastała cisza i nikt się nie odzywał, nawet nie wiem czy ktoś miał zamiar. ;]
Wtedy Kamil się przysunął i delikatnie mnie pocałował, powiedział:
"-Zakochałem się w tobie od pierwszego wejrzenia, mam nadzieję, że ty też mnie pokochasz tak jak ja ciebie."
Wtedy nie wiedziałam co powiedzieć. Jedyna rzeczą było to, że wiedziałam, że czuję te motylki w brzuchu po raz pierwszy w swoim życiu.
Kiedy tak szliśmy i rozmawialiśmy, stwierdziłam, że za szybko go oceniłam.
Rozmawialiśmy dość długo właściwie opowiedzieliśmy sobie prawie wszystko, czułam się jakbym go znała od zawsze.
Kiedy już wracaliśmy stanęliśmy przed jego domem i od razu zadał mi pytanie:
"-Może wejdziesz do mnie jest straszny mróz. Może napijemy się gorącej czekolady. :D"
Ja odpowiedziałam:
"-Z chęcią, ale tylko na chwilkę. :)"
Kidy weszłam do jego pokoju Kamil poszedł zrobić czekoladę a ja się rozejrzałam po pokoju.
W końcu przyszedł i usiedliśmy. W tej właśnie chwili nastała cisza i nikt się nie odzywał, nawet nie wiem czy ktoś miał zamiar. ;]
Wtedy Kamil się przysunął i delikatnie mnie pocałował, powiedział:
"-Zakochałem się w tobie od pierwszego wejrzenia, mam nadzieję, że ty też mnie pokochasz tak jak ja ciebie."
Wtedy nie wiedziałam co powiedzieć. Jedyna rzeczą było to, że wiedziałam, że czuję te motylki w brzuchu po raz pierwszy w swoim życiu.
piątek, 28 grudnia 2012
Moja pierwsza miłość! Część 1 ^^
Cześć nazywam się Klaudia i chodzę do klasy 1b. Nie dawno zaczęłam chodzić do gimnazjum, właściwie to już mój trzeci miesiąc. :) Przyzwyczaiłam się już do nowej szkoły, ale to nie o tym chciałam wam opowiedzieć, chce wam opowiedzieć o czymś co przeżyłam i czego nigdy nie zapomnę. :D
Kiedy po wakacjach przyszedł czas na rozpoczęcie nowego roku szkolnego. Spotkałam się z moją przyjaciółką Sarą. Kiedy apel trwał pokazała mi pewnego ładnego chłopaka, nawet spodobał mi się, ale kiedy po apelu przechodził zobaczyłam, że znam go to był Kamil chłopak z obozu muzycznego. Pamiętam, że tylko zamieniliśmy ze sobą parę słów i nic więcej.
Najbardziej zastanawiało mnie w tej chwili to co on tu robi w tej szkole?!
Kiedy wróciłam do domu i włączyłam laptopa zaczęłam pisać na gg z Sarą. Powiedziała mi, że dowiedziała się ot swojej znajomej Klary, że chłopak chodzi do 2a i się nie dawno tu wprowadził.
Kiedy nadeszła noc trochę o nim myślałam nie wiem dlaczego ten chłopak tak mnie zainteresował, przecież na obozie właściwie wydałoby się, że jest trochę nudny.
Kolejnego dnia kiedy przyszedł już czas do nauki przechodząc podczas przerwy spojrzał się na mnie i powiedział mi ciche: "Cześć"! Wtedy wiedziałam już, że on też mnie pamięta.
Mijały właściwie tygodnie i nadszedł dzień w którym siedziałam sama w głównym holu na ławce a on się do mnie przysiadł. Chwile milczeliśmy, aż w końcu Kamil powiedział:
"-Cześć, nie wiem czy ty też mnie pamiętasz, ale spotkaliśmy się na tym obozie, myślę, że moglibyśmy się kiedyś spotkać porozmawiać, wiesz trochę myślałem o tobie i coś czuje, że przypadłaś mi do gustu. :)"
Wtedy skończył i się na mnie spojżał. Właściwie trochę się jąkał, ale spodobało mi się to, że miał taką odwagę.
Kiedy przyszedł wieczór zasnęłam z uśmiechem na twarzy ^^.
Kiedy po wakacjach przyszedł czas na rozpoczęcie nowego roku szkolnego. Spotkałam się z moją przyjaciółką Sarą. Kiedy apel trwał pokazała mi pewnego ładnego chłopaka, nawet spodobał mi się, ale kiedy po apelu przechodził zobaczyłam, że znam go to był Kamil chłopak z obozu muzycznego. Pamiętam, że tylko zamieniliśmy ze sobą parę słów i nic więcej.
Najbardziej zastanawiało mnie w tej chwili to co on tu robi w tej szkole?!
Kiedy wróciłam do domu i włączyłam laptopa zaczęłam pisać na gg z Sarą. Powiedziała mi, że dowiedziała się ot swojej znajomej Klary, że chłopak chodzi do 2a i się nie dawno tu wprowadził.
Kiedy nadeszła noc trochę o nim myślałam nie wiem dlaczego ten chłopak tak mnie zainteresował, przecież na obozie właściwie wydałoby się, że jest trochę nudny.
Kolejnego dnia kiedy przyszedł już czas do nauki przechodząc podczas przerwy spojrzał się na mnie i powiedział mi ciche: "Cześć"! Wtedy wiedziałam już, że on też mnie pamięta.
Mijały właściwie tygodnie i nadszedł dzień w którym siedziałam sama w głównym holu na ławce a on się do mnie przysiadł. Chwile milczeliśmy, aż w końcu Kamil powiedział:
"-Cześć, nie wiem czy ty też mnie pamiętasz, ale spotkaliśmy się na tym obozie, myślę, że moglibyśmy się kiedyś spotkać porozmawiać, wiesz trochę myślałem o tobie i coś czuje, że przypadłaś mi do gustu. :)"
Wtedy skończył i się na mnie spojżał. Właściwie trochę się jąkał, ale spodobało mi się to, że miał taką odwagę.
Kiedy przyszedł wieczór zasnęłam z uśmiechem na twarzy ^^.
Siemka ^^
Założyłam tego bloga i mam zamiar prowadzić go z moją przyjaciółką Julką :D. Mam nadzieję, że spodobają się wam nasze posty.
Niektórzy z was, możliwe, że mnie znają, ponieważ prowadzę także drugiego bloga : Blog o moim życiu :) .
Postaram się, aby ten blog przynajmniej kiedy ja będę dodawać post miał inny charakter niż przy dodawaniu postów na tamtym blogu, ale mogą byc chwilami podobne. ^^
Możliwe, że postaram się wymyślić sama jakieś opowiadania o miłości, ale nie obiecuję. Mogę się postarać i spróbować czegoś nowego :D. Będę się podpisywać pod każdym postem Julia też, myślę, że już niedługo doda jakiś post od siebie. :)
Paulina ^^
Założyłam tego bloga i mam zamiar prowadzić go z moją przyjaciółką Julką :D. Mam nadzieję, że spodobają się wam nasze posty.
Niektórzy z was, możliwe, że mnie znają, ponieważ prowadzę także drugiego bloga : Blog o moim życiu :) .
Postaram się, aby ten blog przynajmniej kiedy ja będę dodawać post miał inny charakter niż przy dodawaniu postów na tamtym blogu, ale mogą byc chwilami podobne. ^^
Możliwe, że postaram się wymyślić sama jakieś opowiadania o miłości, ale nie obiecuję. Mogę się postarać i spróbować czegoś nowego :D. Będę się podpisywać pod każdym postem Julia też, myślę, że już niedługo doda jakiś post od siebie. :)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)


