sobota, 5 stycznia 2013

Moja pierwsza miłość! Część 3 ;/

Minął rok i byliśmy szczęśliwi. Nagle coś zaczęło się niszczyć. Pewnego dnia było lato szłam do Sary i nagle zobaczyłam ich razem Sarę i Kamila razem szli trzymając się za ręce ;/
Kiedy to zobaczyłam odwróciłam się i uciekłam a Kamil pobiegł za mną. Kiedy usiadłam na ławce przed domem i zaczęłam płakać Kamil podszedł i chciał mi wszystko wyjaśnić, ale ja nie chciałam tego słuchać. W tej chwili powiedziałam mu, że to koniec i nie chce go znać. Przez kilka najbliższych dni nie byłam w stanie nawet iść do szkoły. Byłam zła na niego jak nigdy. Zrozumiałam wtedy, że to nie facet dla mnie, że przez niego muszę cierpieć.  Straciłam w tej sytuacji najlepsza przyjaciółkę i nie miałam z kim pogadać, nie było komu się wyżalić.
Kiedy wróciłam do szkoły byłam samotna, kiedy szłam przez ten duży hol myślałam, że się zapadnę pod ziemie. W końcu dzień w szkolę dobiegał końca była ostatnia przerwa. Kiedy szłam do automatu z napojami wymieniłam się z Kamilem spojrzeniem i wtedy obydwoje się zatrzymaliśmy a świat i inni ludzie się zatrzymali byliśmy tylko my i nikt inny. On odezwał się pierwszy. :
"-Cześć, chciałem ci powiedzieć, że ja nie chciałem cię zranić. Nie wiem jak to się stało, czuję, że cię nadal kocham, ale także czuje dużo do Sary od ostatnich wydarzeń."
A ja mu powiedziałam;
"-Nie chce słuchać twoich wyjaśnień. Mam dość słuchania tych wszystkich kłamstw. Nie sądzisz, że już przez ciebie się dosyć nacierpiałam?! "
Kamil:
"-Wiem i za to cię przepraszam :/ Ale teraz zerwałem z Sara i chociaz coś do niej poczułem to i tak bardziej kocham ciebie zrozumiałem swój błąd. Proszę daj mi szansę. "
I wtedy powiedziałam, że nie chce powtarzać tej samej historii, że wiem że to może skączyć się tak samo
I wszyscy zapatrzeni w nas odwrócili zwrok po chwili odeszłam.